Zakopane, bo podróż to nagroda!

10:49 Dorota Stefańska 3 Comments



  Nadszedł dzień 7 urodzin naszej pierworodnej. Zyskała z tej okazji nowe eleganckie górne uzębienie stylowej nutrii w postaci dwóch łopacich jedynek. Stroje zamieniła na rozmiar 128 i zmądrzała o cały rok. Przed podjęciem imprezy z równolatkami wpadła na chwilę do Zakopanego. Pasowanie na ucznia zastąpiła widokiem gór i karmieniem kaczek. Wymarzoną lalkę na bilet autokarowy i trasę nad Morskie Oko. Szkolny obiad na termos z herbatą. Odrabianie lekcji i ranne wstawanie - na wyprawę z Tatą.




   Czy podróż okazała się dobrym prezentem urodzinowym? O tak!
   Nie zawsze jest możliwość aby spakować plecak i wyskoczyć nawet na weekend by pokazać dziecku kawałek świata. Dlatego warto korzystać z okazji, tanich biletów, zrobić czasem wagary, skorzystać z pogody, znaleźć choćby najtańszy nocleg i pretekst. Bo nic nie uczy i nie rozwija dzieci jak podróże!












komplet czapka/szalik- made by me





3 komentarze:

  1. To świetny prezent! Tak często można przeczytać w różnych artykułach o wychowaniu, że najlepszym prezentem dla dziecka jest Czas. A tu-realizacja tego słusznego założenia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne fotki, ale jak to zrobiliście, że trafiliście na czas bez śniegu, jak u nas od miesiąca ciągle biało? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie październikowe bezsniegowe dni tylko blog ma opóźnienia w nadawaniu treści przeżytych ;))

    OdpowiedzUsuń