Mustache DIY

10:00 Dorota Stefańska 3 Comments



Fotografia, blog z Lublina, blog szyciowy, minky, kolorowa bawełna, jak uszyc czapkę dla dziecka, czapka z minky, dwustronna czapka, tkanina z wąsami, moda dziecięca, DIY,



Po alejach dzielnicy zwanej Krainą Latających Siekier, przechadza się Monsieur z Wąsem. Stąpając kilka kroków, pada za zmęczenia na płyty chodnika, wydając głośne BAM. Poderwany z ziemi przez Jastrzębicę z ulicy Jastrzębi ląduje  na swym czarnym rumaku, powozie klasy wyższej.  Botki z ostrogami  nie niosą panicza jak siedmiomilowe buty, za to lubią się plątać i zaczepiać o nieistniejące przeszkody. Kapelusz z papuzim piórkiem co chwilę zsuwa się przysłaniając horyzont i uniemożliwia podziwianie całej tęczy szarości pory roku i okolicznych kamienic. Pan z Wąsem w każdą swą podróż zabiera małpkę. Małpka z mlecznym wypełnieniem jest nieodzownym elementem ubioru, niezależnie od pory roku. Panicz wydudniwszy jej zawartość, zazwyczaj beka  zdrowo, po czym udaje się na zasłużoną drzemkę. Aby siesta była udana nie należy zachowywać się zbyt głośno. 
W przeciwnym razie, wyrwanie paniątka ze snu grozi poważnymi komplikacjami w dalszej części dnia.. 




Fotografia, blog z Lublina, blog szyciowy, minky, kolorowa bawełna, jak uszyc czapkę dla dziecka, czapka z minky, dwustronna czapka, tkanina z wąsami, moda dziecięca, DIY,


Fotografia, blog z Lublina, blog szyciowy, minky, kolorowa bawełna, jak uszyc czapkę dla dziecka, czapka z minky, dwustronna czapka, tkanina z wąsami, moda dziecięca, DIY,



Czapka i bandamka uszyta z polarka minky i kolorowej bawełny w wąsy -DIY

 

Minky i bawełna - zakup internetowy


Fotografia, blog z Lublina, blog szyciowy, minky, kolorowa bawełna, jak uszyc czapkę dla dziecka, czapka z minky, dwustronna czapka, tkanina z wąsami, moda dziecięca, DIY,

3 komentarze:

Komin czarnej pantery DIY

01:10 Dorota Stefańska 3 Comments




W mojej sterylnej czarno-białej kuchni ciągle panuje rozgardiasz. Śnieżnobiała posadzka jest usypana z płatków śniadaniowych, które niczym czerwony dywan prowadzą nas w  monochromatyczną przestrzeń. Oto mały niedźwiedź zaatakował półkę śniadaniową i jednym zamaszystym machnięciem uwolnił słodką zawartość. Szafki strzelają na tiponach oswobadzając  kolejne kubki , sztućce (które uwielbiają spadać z brzękiem na podłogę), talerze z mojej zastawy ślubnej (te jednak ostatnio zbyt często brzdękają po raz ostatni w swoim kwadratowym życiu - ginąc w starciu z posadzką), przyprawy 'prawie'szczelnie zakręcone w słoikach. Wszystko to wyskakuje spod białych frontów i usadza się jak mała widownia na blatach, stole i pod nogami. Oto pani domu przystąpiła do przyrządzania rodzinnej strawy.  Obierki nie lubią być w koszu (o tym jest przekonany mały niedźwiedź dzielnie uwalniając je podczas obierania). Na płycie bulgocze zupa, ziemniaki kipiąc doprowadzają do głośnego sprzeciwu układ elektryczny. Ścierki ratują powódź, sytuacja opanowana, ziemniaki ochoczo przyjmują do swej kąpieli szczyptę soli. Nóż szefa kuchni skacze po desce, młynek mieli pieprz, kwaśna śmietana zabiela swoją białością. 
Godzina zero.
W przestrzeni pojawiają się dwa nowo przybyłe osobniki domowego ogniska.  Pachnąca kuchnia pełna jest teraz radosnych okrzyków powitań, wykrzyknień o pomoc w oswobodzeniu się z powłok wierzchnich i szumu wody myjącej ręce. Pani domu zamienia się w szybko uwijającą się bufetową. Talerze lądują na stole, na nich ciepła strawa. Niedawno-przybyli krytycy kulinarni smakują efekty poczynań mamy i małego misia przy akompaniamencie radiowych hitów. Jest jeszcze głośniej, jeszcze cieplej, jeszcze milej.







Komin uszyty z czarnego sztucznego  futra 30cm / pepitka / złoty suwak / zawieszka ważka



3 komentarze: