Dresik w czachę DIY


Wystawa plakatów w Centrum Kultury w Lublinie


 Erni - dresik / dres drapany DIY








Orange bomb


   Droga Pani Wiosno!
   Rok temu pogoda tuż przed majówką była w pełnym rozkwicie. Zacne ciepło, kwiatowy zachwyt, wyspane bączki, otwarte pączki. A w tym roku? Czyżby Pani dała nogę ? Proszę Pani! Pani uchyla się od obowiązków! Wszyscy tu tupią nogami w oczekiwaniu, niecierpliwią się, chcą schować zimowe kurtki! Maj już dyszy tu nam na karku, a Pani gdzie? Pije Pani kawę w innej części świata, czy jeździ w górach na nartach tracąc poczucie czasu? Pani Wiosno kochana, to już lekka przesada tak trzymać nas w deszczu i chłodzie. Dzieci ospałe po zimie przestawiają w domach ściany z nudów. Czym zasłużyliśmy na Twoja absencję? Szanowana Pani Wiosno, bardzo nieładnie  w tym roku, bardzo brzydko moja Droga. Apelujemy: Przyjdź  no wreszcie! Bo bociany, bo słońce, bo spacery, bo majówka, bo serotonina nie wali w głowę i brak witaminy D!
 Czekamy jak na jeżu, ściskamy, zapraszamy!
 








Dres w żarówki DIY



   Ponieważ kolor żółty został w trendach okrzyknięty "nową czernią" my też się go nie boimy! Dresówka odleżała w szafie 2 lata aby tej wiosny wpasować się w nowości z wybiegów. My wybiegu nie mamy ale w czeluściach piwnicznych żarówki też błysnęły;) 



                                                                     Dres w żarówki -DIY




PRLowskie krzesła w nowej odsłonie





  W dobie uwielbienia przedmiotów z PRL-u, miłości do odnawiania i dawania drugiego życia starym meblom my również zauroczyliśmy się naszymi możliwościami renowacyjnymi. Dwa fotele, odzyskane ze sterty śmieci, trafiły w nasze ręce. Rozkręcone, wyczyszczone, polakierowane na nowo dostały nową gąbkę tapicerską, pasy i ubranko uszyte na miarę.
Zyskały miano topowych siedzeń w naszym domu i prezentują jak perełka designu ;)  

Oto krótki filmik jak powstawały :


Wszystkie materiały zastały kupione przez internet.







 

 







Algorytmy życia codziennego - Wystawa






  Z faktem, iż „najlepszym aparatem fotograficznym jest ten, który mamy przy sobie” trudno się nie zgodzić. Wykorzystywanie telefonów komórkowych do uwiecznienia kadrów codzienności, a następnie udostępnianie ich za pośrednictwem serwisów społecznościowych jest wszechobecne. Rośnie grupa ludzi, którzy nie myślą zbyt dużo o ograniczeniach. Wykorzystują szanse i możliwości, nie bojąc się używać telefonu do twórczej pracy, ale czasem nawet świadomie decydując się wykorzystywać smartfon jako docelowego narzędzia do fotografowania określonych tematów. Fotografia mobilna to nie tylko kolejny kierunek w fotografii to również zjawisko społeczne biorące czynny udział w procesie twórczym.


 Tym razem chcielibyśmy zaprezentować alternatywę dla sesyjnego podejścia do fotografii którą realizujemy na co dzień. Bez przygotowania strojów, kadrów, sprzętu, umycia dzieci, ustawienia świateł czy zrobienia makijaży.. Jedynie chwila, cień, spojrzenie kreują ten rodzaj artystycznego przekazu. 



Więcej informacji TU _-> DDK Bronowice Info Wystawa Michał Stefański 

Zapraszamy serdecznie na kilka kadrów strzelonych mobilnie w różnych sytuacjach codziennych. Powstała z nich wystawa fotograficzna w formie tryptyków małoformatowych . Można oglądać ją przez cały miesiąc od 3 lutego w DDK Bronowice w Lublinie.  
 











Nordic Boy



    Pierwsze Święta za nami, pierwszy zachwyt światełkami choinki i blaskiem bombek . Oczy szeroko otwarte chłonęły ten mrugający taniec z aprobatą, otwartą paszczą i minką lekko zdziwioną. Wspaniali goście nosili  książątko na rękach, przynieśli prezentów moc a kołysali śpiewem kolęd.












Zakopane, bo podróż to nagroda!



  Nadszedł dzień 7 urodzin naszej pierworodnej. Zyskała z tej okazji nowe eleganckie górne uzębienie stylowej nutrii w postaci dwóch łopacich jedynek. Stroje zamieniła na rozmiar 128 i zmądrzała o cały rok. Przed podjęciem imprezy z równolatkami wpadła na chwilę do Zakopanego. Pasowanie na ucznia zastąpiła widokiem gór i karmieniem kaczek. Wymarzoną lalkę na bilet autokarowy i trasę nad Morskie Oko. Szkolny obiad na termos z herbatą. Odrabianie lekcji i ranne wstawanie - na wyprawę z Tatą.




   Czy podróż okazała się dobrym prezentem urodzinowym? O tak!
   Nie zawsze jest możliwość aby spakować plecak i wyskoczyć nawet na weekend by pokazać dziecku kawałek świata. Dlatego warto korzystać z okazji, tanich biletów, zrobić czasem wagary, skorzystać z pogody, znaleźć choćby najtańszy nocleg i pretekst. Bo nic nie uczy i nie rozwija dzieci jak podróże!












komplet czapka/szalik- made by me