Obrus z SH

01:09 Dorota Stefańska 3 Comments



Pewnego dnia postanowiłam że zostanę domową krawcową. 
Zakupiłam więc bardzo piękną maszynę do szycia. 


Oto pierwsza moja spódnica. Zginęła ona śmiercią tragiczną w otchłaniach pralki. Zostało pamiątkowe zdjęcie w lustrze i wiedza na przyszłość o praniu obrusów bez metki.


Spódnica- 2 bieżniki na stół  dł.150 z SH- za 2zł każdy 

3 komentarze:

  1. Piękna była, na zawsze pozostanie w naszej pamięci :-)
    a buty bym ukradła:-) WZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście koszt mej straty był mały ale żal wielki, za to wiedza szwalnicza wyniesiona z realizacji projektu bezcenna;)

      Usuń